Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory domowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory domowe. Pokaż wszystkie posty

09 sierpnia 2019

JAK ZROBIĆ DIETETYCZNY, NISKOSŁODZONY DŻEM MORELOWY

Czy wiecie że morele to owoce, które sprzyjają kobiecej urodzie? Wszystko to dzięki beta-karotenowi, przeciwutleniaczowi który ma działanie przeciwstarzeniowe i antynowotworowe.

Nadaje on skórze piękny, zdrowy wygląd. Jest doskonały dla oczu. Wystarczy zjeść 3 morele dziennie, żeby dostarczyć organizmowi tego składnika w wystarczające ilości.
dzięki swojemu bogatemu składowi, morele wpływają pozytywnie na procesy trawienne, działają zasadotwórczo dlatego wskazane są dla mięsożerców, zapobiegają anemii, regulują ciśnienie krwi.
Warto jeść morele świeże mają tylko 47 kcal, natomiast suszone  aż 284 kcal w 100 g.
Morele to owoce, które nadają się do wielu potraw. Można z nich zrobić galaretki, musy, nalewki, dżemy. Stosować jako nadzienie do pierogów, ciast. Dodatek do deserów, łączyć z jogurtem i waflami jak na zdjęciu.




PRZEPIS NA DŻEM MORELOWY NISKOSŁODZONY 1 słoiczek 200 g

SKŁADNIKI

0,5 kg moreli bez pestek
200 g cukru
50 ml wody

PRZYGOTOWANIE

  1. Morele umyj, usuń pestki.
  2. Do garnka wlej 50 ml wody, wsyp cukier, dodaj morele. 
  3. Składniki gotuj około 20 min, mieszając  je od czasu do czasu i pilnując, żeby nic się nie przypaliło.
  4. Następnym krokiem jest schłodzenie dżemu. Trzeba go pozostawić do wystygnięcia.
  5. Czynność gotowania musisz powtórzyć albo jeszcze tego samego dnia albo następnego. Ja zawsze to robie następnego. Ponowie gotuj dżem około 20 min. musi on zgęstnieć. Konsystencja powinna przypominać śmietanę. Owoce będą całkowicie rozgotowane, a dżem będzie miał piękny pomarańczowy kolor. 
Smacznego:))

13 kwietnia 2019

JAK ZROBIĆ KAJMAK?

Kajmak często nazywany jest masą krówkową. Stosowany jest między innymi w świątecznych wypiekach w tym wielkanocnych.  Można gotowy kupić w sklepach, jednak zawiera on bardzo niezdrowy olej palmowy. Dlatego namawiam do zrobienia „masy kajmakowej” własnymi siłami. Powodów ku temu jest wiele.

Olej palmowy jest powszechnie stosowany w przemyśle spożywczym a także kosmetycznym.  Zawiera aż 45% nienasyconych kwasów tłuszczowych, które nie są szkodliwe dla naszego organizmu. Nadmierne spożycie często prowadzić do otyłości i cukrzycy typu II, może powodować raka okrężnicy czy prostaty.
Zapewne wiecie, że sama produkcja oleju palmowego prowadzi do zmian klimatycznych oraz śmierci tysięcy orangutanów zamieszkujących Sumatrę i Borneo. Uprawa olejowców wymaga całkowitego oczyszczenia terenów leśnych, co najczęściej czyni się poprzez ich palenie. Ginie wtedy roślinność, ale również zwierzęta.
Orangutany żyją jedynie w lasach deszczowych na Borneo i Sumatrze. Uznawane są za gatunek zagrożony, gdyż ich populacja drastycznie się zmniejsza. Jeśli obecne tempu produkcji utrzyma się, to do 2022 roku 98% lasów na Sumatrze i Bornego zostanie zniszczonych. Co oznacza, że orangutany oraz inne zwierzęta nie będą miały gdzie mieszkać.




SKŁADNIKI

100 g cukru
100 ml śmietanki 36%
100 g białej czekolady
1 łyżka masła

PRZYGOTOWANIE

  1. W garnku karmelizujemy cukier, dolewamy śmietankę i wszystko mieszamy. 
  2. Po zagotowaniu zdejmujemy z palnika garnek z masą, studzimy, dodajemy czekoladę i masło.
  3. Mieszamy do połączenia się składników. Kajmak gotowy.
Mazurek kajmakowy znajdziecie tutaj.

31 sierpnia 2018

CHUTNEY ŚLIWKOWY

Sezon na przetwory w pełni. Tym razem bardzo dobry przepis na chutney śliwkowy. Doskonale pasuje do serów zwłaszcza pleśniowych oraz różnych mięs, a napewno do grillowanej kiełbaski. Sprawdzone przez konsumenta!

Inspiracja pochodzi z strony internetowej Kukbooka. W moim przepisie pojawił się zupełnie przypadkowo ocet balsamiczny, ponieważ w trakcie dodawania  składników do śliwek okazało się, że  zabrakło mi octu jabłkowego.

SKŁADNIKI (1 słoiczek)

0,5 kg śliwek
1 szalotka
100 ml octu jabłkowego
25 ml octu balsamicznego
100 g cukru brązowego
2 goździki
2 łyżki świeżego imbiru
1 łyżeczka cynamonu
masło

PRZYGOTOWANIE
  1. Śliwki myjemy i kroimy 
  2. Szalotkę drobno kroimy i delikatnie podsmażamy na maśle w małym garnku.
  3. Po 4-5 minutach dodajemy resztę składników: śliwki, cukier, ocet, imbir, goździki i cynamon.
  4. Mieszamy i dusimy na wolnym ogniu przez 30-40 minut, aż sos zrobi się gęsty. 
  5. Można degustować od razu albo zamknąć w słoiku. Idealnie pasuje do mięs a także do serów. 
SMACZNEGO:)


17 sierpnia 2018

NAJLEPSZY DŻEM ŚLIWKOWY

Jak zrobić najlepszy dżem śliwkowy, dowiecie się w tym poście. Zrobienie dżemu śliwkowego jest banalnie proste, natomiast potrzeba poświęcić mu, jak zresztą wszystkiemu, trochę czasu. Sezon na robienie przetworów domowych uważam za oficjalnie otwarty.



Na wstępie przytoczę parę ciekawostek na temat śliwek;) Czy wiecie że na świecie występuje ponad 6 tys. odmian śliwy domowej? Są one krzyżówkami dzikich śliw: mirabelki, ałczy i tarniny.

Ze względu na kształt oraz wielkość owoców śliwki dzielą się na mirabelki, renklody, węgierki, śliwki okrągłe, jajowate i owalne.

Kolejnym kryterium, to podział na odmiany deserowe oraz nadające się do robienia przetworów. Do deserowych odmian należą renklody: althana, zielona i ulena oraz węgierki - włoska, zwykła, łowicka i inne.
Węgierka zwykła,  renklod zielona, należą również do owoców, z których można przygotowywać pyszne powidła, dżemy albo kompoty. 

Odmianą nadającą się wyłącznie do robienia przetworów jest niezwykle popularna we Francji, a niedoceniana u nas MIRABELKA.

Ze śliwek przygotowuje się też znane trunki, np. POLSKĄ ŚLIWOWICĘ i TARNINÓWKĘ, czy bałkańską rakiję.



SKŁADNIKI
1 kg śliwek węgierek
250 g cukru

PRZYGOTOWANIE:

  • Owoce myjemy, zanurzamy przez 1 min. we wrzątku, po czym przelewamy je zimną wodą.
  • Z każdej śliwki usuwamy pestkę, wcześniej przecinając ją na pół.
  • Owoce wkładamy do dużego płaskiego rondla i zasypujemy cukrem, żeby puściły sok
  • Gotujemy śliwki na bardzo małym ogniu, od czasu do czasu bardzo delikatnie mieszając łyżką lub ruszając rondlem wkoło. Nie wolno dopuścić do tego, żeby śliwki się rozgotowały, bo wtedy wyjdzie marmolada. Zadanie jest takie, żeby zachować owoce w całości.
  • Czynność ta trwa kilkanaście minut i należy ją powtarzać 4-5 razy, przez 2-3 dni.
  • Gdy uzyskamy satysfakcjonująca gęstość, gotowy dżem przekładamy do wyparzonych słoiczków i odwracamy je do góry dnem. Nie wymagają one pasteryzowania.
  • Możemy też rozkoszować się pysznym dżem zaraz po zrobieniu.
  • SMACZNEGO:))

28 października 2017

SYROP Z PIGWOWCA NA PRZEZIĘBIENIE

Jesienna pogoda – wietrzna, dżdżysta, pochmurna do tego przenikliwa wilgoć i nieprzyjemne odczucie chłodu sprzyja wszelkim infekcjom. Idealnym rozwiązaniem na pocieszenie i odegnanie bakterii wszelkiego rodzaju wirusów będzie syrop z pigwowca na przeziębienie. Owoce pigwowca są małe, nieregularnego kształtu, zróżnicowanej wielkości, żółte  a czasami zielone. Przypominają małe jabłuszka. Są niezwykle aromatyczne ale też i kwaśne. Można je kupić na placach targowych.

Walory smakowe tego syropu są bezsprzeczne. Zamiast cytryny do herbaty jak większość z nas robi, co wiadomo wcale nie jest dobre dla naszego organizmu, dodajmy ten leczniczy syrop z pigwowca. Słodki, kwaskowaty, ale przede wszystkim zdrowy, ponieważ zawiera w sobie mnóstwo witaminy C. Jednak musimy pamiętać, że gorąca woda niszczy witaminę C, zatem dodajemy syrop do herbaty już lekko przestudzonej. Wniosek z tego, że najlepszy i najzdrowszy będzie syrop świeży, nie pasteryzowany. (Jednak jeśli chcemy zachować go na dłużej koniecznie trzeba będzie poddać go temu zabiegowi). Działanie zdrowotne wspomagają  zawarte także w pigwie i pigwowcu witaminy z grupy B. Oprócz tego są one źródłem wielu związków mineralnych, takich jak: wapń, potas, żelazo, miedź, magnez i fosfor, które są również niezbędne do wzmocnienia naturalnej obrony organizmu.  Ciekawostką jest, że zarówno owoce, jak i nasiona pobudzają trawienie oraz wpierają przemianę materii, dlatego często polecane są jako suplement diety odchudzającej. SKORZYSTAJCIE Z MOJEGO PROSTEGO PRZEPISU NA SYROP Z PIGWOWCA JAPOŃSKIEGO, by cieszyć się smakiem i zdrowiem w ten jesienny okres.
Etykiety na buteleczki możecie otrzymać wysyłając do mnie wiadomość, więcej na te temat znajdziecie tutaj w poście o etykietach w stylu ekologicznym do pobrania i druku.

 SKŁADNIKI

1 kg owoców pigwowca
1 kg cukru

PRZYGOTOWANIE

  • Owoce umyj, przekrój i pozbaw je gniazd nasiennych oraz pestek. Następnie potnij je na drobne plasterki.
  • Duży słój umyj, wyparz i przełóż do niego pokrojone owoce, które zasyp cukrem. Słój zamknij szczelnie i odstaw na 2-3 dni, od czasu do czasu nim  potrząsając. Po tym czasie leczniczy syrop z pigwowca będzie gotowy. 
  • Jeśli chcesz go zachować na dłużej, koniecznie krótko go zagotuj i przelej do wysterelizowanych butelek. Następnie poddaj je pasteryzacji, gotując je około 15 min. we wrzącej wodzie.
  • Życzę Wam dużo zdrowia i radości:) SMACZNEGO

18 października 2017

PIGWÓWKA – NALEWKA Z PIGWOWCA + ETYKIETY DO DRUKU

Chcecie zabezpieczyć się skutecznie przed zimą i zimnem? Jeśli tak to ta nalewka powinna zagościć u WAS w domu na stałe. Owoce pigwowca zawierają mnóstwo witaminy C oraz składników mineralnych, które wzmacniają układ odpornościowy, dzięki czemu walka z przeziębiemi i grypą nie będzie Wam straszna. 

To działanie wspomagają  zawarte także w pigwie witaminy z grupy B. Oprócz tego są one źródłem wielu związków mineralnych, takich jak: wapń, potas, żelazo, miedź, magnez i fosfor, które są również niezbędne do wzmocnienia naturalnej obrony organizmu.  Ciekawostką jest, że zarówno owoce, jak i nasiona pobudzają trawienie oraz wpierają przemianę materii, dlatego często polecane są jako suplement diety odchudzającej.
Śluzy i pektyn znalazły natomiast zastosowanie w kosmetyce a nawet perfumerii.
Również pestki pigwy mają wiele właściwości zdrowotnych w tradycyjnej medycynie ludowej to lek na poprawę apetytu. Można z nich przygotować nalewkę zwaną pestkówką lub wyciąg z nich dodać do herbaty.
Owoce pigwowca są małe, nieregularnego kształtu, zróżnicowanej wielkości, żółte  a czasami zielone. Przypominają małe jabłuszka. Są niezwykle aromatyczne ale też i kwaśne. Pigwowiec jest krzewem kwitnącym i ma piękne koloru ceglanego kwiaty.

Istnieje kilka przepisów na pigwówkę. Mój jest podobny do dobrego przepisu na leczniczą nalewkę z pigwy, który znajduje się również na moim blogu.

SKŁADNIKI
1 kg owoców pigwowca
0,5 kg cukru
1 l spirytusu
1 l wódki

PRZYGOTOWANIE
  • Owoce starannie umyj, usuń gniazda nasienne i pestki. Pokrój je na drobne kawałki, umieść w dużym słoju i zasyp cukrem. Słój zamknij szczelnie i odstaw na 2-3 tygodnie w ciepłe miejsce. Co kilka dni wstrząśnij nim porządnie, tak żeby zamieszać kawałkami owoców.
  • Uzyskany syrop zalej spirytusem a owoce wódką. Po miesiącu oba roztwory połącz, usuń wcześniej kawałki owoców.
  • Przez kolejne 3 miesiące nalewka dojrzewa. Po tym czasie, rozlej nalewkę do butelek, wcześniej przefiltruj ją, używając np. papierowego filtra do kawy.

Jeśli chcielibyście wydrukować sobie moje etykiety/zawieszki  na butelki napiszcie do mnie:) Będzie mi bardzo miło udostępnić link do ich pobrania. Plik jest wysokiej rozdzielczości i można go drukować w domu lub profesjonalnej drukarni. Więcej na temat innych etykiet znajdziecie tutaj w odrębnym poście o etykietach w stylu ekologicznym.




14 października 2017

DŻEM WINOGRONOWY Z PORTO

Lubicie delektować się winem w długie jesienne wieczory? Na placach targowych wciąż można kupić krajowe winogrona, które świetnie się nadają na dżem z winem. Oto przepis na dżem winogronowy z PORTO, który wzbogaci wasze podniebienie i utrwali winny posmak na dłużej, a nawet bezkarnie będziecie mogli go czuć dłużej w ciągu dnia.

Przez pewien okres czasu myślałam, że z winogron robi się tylko wino i soki a z pestek olej, aż kilka lat temu znalazłam gdzieś przepis na dżem z winogron. Lubię robić różnego rodzaju przetwory domowe, więc długo nie czekałam. Akurat była jesień i sezon na winogrona. Kupiłam butelkę porto i zabrałam się do roboty.
Nie jestem znawcą win, więc z ciekawości poczytałam o porto, które pochodzi z Portugalii i jest winem wzmocnionym, ponieważ dodawany jest do niego neutralny spirytus winny 77%, co sprawia że powstaje wino o zawartości alkoholu około 20%, zatrzymuje to proces fermentacji i zachowuje naturalne cukru zawarte w winogronach.  Porto jest winem słodkim lub półsłodkim.  Słodkie pijemy do deserów w temperaturze pokojowej lub lekko schłodzone, natomiast półsłodkie zawsze schłodzone jako aperitif.
Jest kilka rodzajów porto:

  • ruby – czerwone wino słodkie, najniższej jakości,
  • tawny – czerwone wino o nieprzewidywalnym poziomie cukru, „tawny” znaczy dosłownie ogorzały,
  • dated port – to wino co najmniej 7-letnie,
  • lated bottled vintage,
  • vintage – wino z najlepszych roczników, dojrzewa nawet przez 50 lat.


Do zrobienia dżemu potrzebujemy wino PORTO, 1 kg ciemnych winogron krajowych, 100 ml wody, cukier żelujący i cytryny.

PRZYGOTOWANIE
  1. Umyte, oddzielone od gałązek owoce ugotujcie z dodatkiem niewielkiej ilości wody przez godzinę.
  2. Następnie trzeba przetrzeć owoce przez sito, ponieważ musicie pozbyć się pestek. Do przygotowanego tak wstępnie dżemu, który jest na tym etapie bardzo płynny, dodajcie cukier żelujący w proporcji podanej na opakowaniu, jeśli lubicie sztywne i twarde konsystencje. Ja wolę takie do smarowania, nie do krojenia, więc dodaje go zawsze mniej:) Gotujcie do rozpuszczenia się cukru, możecie dodać trochę soku z cytryn jeśli dżem jest za słodki, ale najważniejsze jest, żeby dodać PORTO – około 150 ml.
  3. Gorący dżem (może być jeszcze płynny, ale potem zgęstnieje) przelejcie do wysterylizowanych, gorących słoiczków po czym pasteryzujcie przez 10 min.
GOTOWE:)

















07 października 2017

MARYNOWANE OPIEŃKI

Jeśli spędziliście ten weekend na zbieraniu grzybów a zwłaszcza opieniek to ten przepis na marynowane opieńki jest dla WAS. Okres od połowy września do listopada to sezon na opieńki. Grzybki te masowo porastają drzewa iglaste, liściaste, zwalone pniaki, rosną także w ich sąsiedztwie. Opieńki to bardzo smaczne grzyby jadalne:)

Stają się jednak takimi dopiero po obróbce termicznej. Jest to konieczne, ponieważ zawierają one związki chemiczne które mogą wywołać zatrucie pokarmowe. Dopiero potem można je potem marynować, smażyć i gotować na różne sposoby.
W 100 gramach świeżych opieniek miodowych znajduje się 1-3 gr białek, 7,5 g cukrów i 0,6 gr tłuszczów. Zasób substancji mineralnych jest niewielki; 80 mg fosforu, 0,3 mg wapnia, 32-43 mg sodu. Ciekawostka jest że według medycyny ludowej opieńka ma właściwości lecznicze np. Chińczycy wykorzystują opieńki w leczeni schorzeń płuc, wątroby, żołądka czy kurzej ślepoty. Podobno ekstrakty z nich poprawiają ukrwienie mózgu, działają bakteriobójczo i antygrzybicznie – zwalczają staphylokoki i pneumokoki.

Występuje wiele rodzajów opieniek min. miodowa, ciemna, żółtawa, cebulotrzonowa i bezpierścieniowa. Moje przetwory domowe zrobiłam z opieniek bezpierścieniowych.
Dodatkowe zaprojektowałam etykiety / zawieszki na słoiczki, które można będzie ściągnąć do druku pod tym linkiem ETYKIETY  Jest to plik drukarski wysokiej rozdzielczości, można drukować również na zwykłych drukarkach. Oczywiście plik jest chroniony prawami autorskimi i nie jest do sprzedaży, a także nie można  go rozpowszechniać i kopiować bez mojej zgody.


SKŁADNIKI

1-1,5kg opieniek
2 cebule

ZALEWA

1 łyżka soli
2 łyżki cukru
2 szklanki wody
½ szklanki octu
liście laurowe
ziele angielskie
gorczyca

PRZYGOTOWANIE
  • Opieńki dokładnie oczyść i wymyj. Trzonki odetnij. Następnie wrzuć je do wrzącej wody i gotuj 30-60 min.
  • Przygotuj w tym czasie zalewę i słoiki. Wymieszaj ocet z wodą, cukrem i solą, zagotuj. Do każdego wyparzonego słoiczka włóż  po jednym ziarnku ziela angielskiego, listku laurowym i po 3 ziarenka gorczycy .
  • Cebulę pokrój w pióra, dodaj do odcedzonych grzybów, całość wymieszaj i wrzuć do gotującej się zalewy. Gotuj 10 min.
  • Włóż grzyby z zalewą do słoików. Zakręć szczelnie i postaw je do górny dnem, żeby ostygły. 




31 maja 2016

SYROP Z KWIATÓW CZARNEGO BZU – LECZNICZY

Koniec maja, początek czerwca to  idealny okres by zbierać kwiaty czarnego bzu. Można z nich zrobić  wspaniały leczniczy syrop, który nie tylko będzie lekarstwem ale i wspaniałym dodatkiem smakowym  do herbaty, chłodnej wody latem (rewelacyjna lemoniada) czy tez piwa.

Jako środek wzmacniający i antywirusowy, w stanie nierozcieńczonym, pije się go łyżkami ( 2 łyżki przed snem dla dorosłych; 1 łyżka dla dzieci) w czasie przeziębienia. Ponadto ma działanie napotne, wzmacnia układ odpornościowy (wtedy pijemy kilka łyżek dziennie:)) Syrop można pić regularnie od jesieni by należycie przygotować organizm do zimy.
Czarny bez zawiera mnóstwo witamin i minerałów takich jak: beta-karoten, A, B, C oraz potas, wapń, magnez, sód, fosfor, sód. Pierwiastki śladowe: żelazo, mangan , cynk, flawonoidy, garbniki i pektyny.

Do właściwości leczniczych  kwiatów czarnego bzu, oprócz wyżej wspomnianych należą:
  • działanie wykrztuśne
  • rozrzedza katar
  • łagodzi stany zapalne skóry
  • uśmierzanie bóli głowy podczas przeziębienia
  • usuwają wolne rodniki
  • przyspieszają przemianę materii, zapobiegając nadmiernemu odkładaniu się cukru w organizmie
  • obniżają ciśnienie krwi
Zbierajcie kwiaty czarnego bzu, kiedy jest słonecznie i sucho! Upajajcie się kuszącą wonią a potem poświęćcie trochę czasu na przygotowanie  zdrowego syropu. Oto przepis:

SKŁADNIKI:

40 kwiatostanów czarnego bzu
2 litry gorącej wody
4-5  cytryn
0,5 kg cukru

PRZYGOTOWANIE:
  • Kwiaty pozbawiamy zielonych łodyżek, najlepiej jest je odciąć nożyczkami. Zalewamy je wrzątkiem i odstawiamy na minimum 12  godzin. Po tym czasie odcedzamy płyn a kwiaty wyrzucamy.
  • Do płynu dodajemy cukier, który dokładnie rozpuszczamy, sok z cytryn. Całość zagotowujemy doprowadzając do krótkiego wrzenia i natychmiast syrop odstawiamy z ognia.
  • Gorący syrop przelewamy do wyparzonych butelek lub słoiczków. Szczelnie je zamykamy, obracamy do górny dnem i zostawiamy do wystygnięcia. Tak przygotowany syrop nie wymaga pasteryzowania.
  • Smacznego i dużo zdrowia:))



30 kwietnia 2016

KISZONE MARCHEWKI

 Kiszenie  warzyw i owoców ma bardzo długą tradycję w Polsce a także w Azji (kimchi). Nasi zamorscy sąsiedzi Szwedzi kiszą nawet śledzie, podobno to najbardziej śmierdząca potrawa na świecie. Jednak kiszenie warzyw i owoców jest o wiele  bezpieczniejsze:))

Przyznam się wam że ostatni od kilkunastu tygodni namiętnie robię kiszonki z marchwi i buraków.
Należę do osób które delektują się nimi przez cały rok nie tylko zimą.

Dietetycy zachwalają kiszonki i twierdzą że to samo zdrowie. Warzyw poddane kiszeniu są bogate w składniki odżywcze. Kwaśne środowisko konserwuje  witaminy. Ponadto kiszonki  usprawniają perystaltykę jelit, obniżają ciśnienie krwi, działają pozytywnie na receptory mózgu. Flora bakteryjna kiszonek  jest doskonale tolerowana przez organizm ludzki. Są także niskokaloryczne na 100 g produktu przypada około 40 kcal. Kisić możemy kapustę, ogórki, buraki, marchewki, paprykę, seler, jabłka, gruszki i śliwki.

Namawiam was do robienia kiszonek samemu ponieważ  produkty  które możemy kupić w sklepach zawierają ocet i sztuczne konserwanty, dlatego nie zawierają tylu składników odżywczych jak te przygotowane w domu.

SKŁADNIKI:
1 kg marchwi
1 łyżka cukru
1 łyżka soli
1 l wody przegotowanej wystudzonej
3 ząbki czosnku
2-4 liście laurowe
3 ziarenka ziela angielskiego
4 ziarenka jałowca
można dodać też kawałek korzenia chrzanu

PRZYGOTOWANIE:

  • Marchewki obierz i pokrój w słupki. Wrzuć do słoja lub naczynia kamionkowego wcześniej porządnie wymytego, dodaj przyprawy.
  • Wodę zagotuj i ostudź, dodaj sól i cukier. Zalej marchewki.
  • Naczynie przykryj czystą ściereczką i odstaw w ciemne miejsce. (im cieplejsze tym proces fermentacji będzie szybszy, lecz im  jest on dłuższy tym  trwalszy będzie produkt finalny).
  • Marchewki kiszą się około 7 dni w tym czasie pilnuj by nie pojawiła się pleśń, nadmiar piany usuwaj wyparzoną łyżką.
  • Ukiszone marchewki trzymaj w lodówce. Będą świetnym dodatkiem do drugich dań, kanapek i chrupania solo. 


01 grudnia 2015

ŻURAWINOWA KONFITURA NA SŁODKO

Poprzedni post dotyczył soku z żurawiny w dzisiejszym natomiast opisuję jak wykorzystać pozostałe resztki owoców, które nadają się świetnie na przetwory. Przygotowany według mojego przepisu konfiturę można stosować jako dodatek do białego pieczywa, serów typu oscypek (idealnie pasuje do grillowanego), pleśniaków, sosów ewentualnie pieczonych mięs (dla nie wegetarian)

Można ją świetnie wykorzystać podczas  Świąt. Jak zrobić niskosłodzoną konfiturę do mięs i serów znajdziecie tutaj, jeżeli jednak wolicie słodką to zastosujcie proporcje 1:1 np. na 1 kg owoców dajcie 1 kg cukru. Żurawina jest bardzo gorzka i cierpka w smaku, tak więc należy wziąć to pod uwagę dostosowując odpowiednią ilość cukru.


SKŁADNIKI:

250 g owoców pozostałych po wyciśnięciu soku
250 g cukru
½ szklanki wody

PRZYGOTOWANIE:
  • Owoce, które użyłam, żeby otrzymać sok zawierają go w sobie w niewielkiej objętości, więc szkoda je wyrzucać. Idealnie nadają się na konfitury. Dlatego też przełożyłam je do garnka, zasypałam cukrem dolałam wody i zagotowałam. 
  • Konfitura szybko zgęstniała, gdyż żurawina zawiera pektynę. Smażyłam ją około 10 min. Otrzymałam prawie 40 dag konfitury. Przełożyłam ją do  wyparzonego słoiczka a resztę zostawiłam do ˆ„podjadania” na bieżąco:)) 

29 listopada 2015

LECZNICZY SOK Z ŻURAWINY


Na moim blogu dużo jest potraw zawierających żurawinę, dlatego że bardzo cenię jej walory zdrowotne. Nie jest to żadna  przesada, ponieważ jest to fakt i niejednokrotnie sama przekonałam się na sobie jak bardzo skutecznie działają te owoce na poprawę zdrowia. Uważam że należy go regularnie stosować w profilaktyce chorób układu moczowo-płciowego  oraz nerek a także układu trawiennego i krwionośnego. Pisałam o tych właściwościach  wiele razy.Poniżej podaję Wam linki na fajne przepisy z  żurawiną, które znajdziecie na moim blogu:
Surowe owoce można wciąż kupić na targach albo w supermarketach. Ja tym razem przygotowałam z nich sok, a z resztek owoców słodki dżem. Przepis jak zrobić taki sok znajdziecie w moim dzisiejszym poście, natomiast  na dżem w kolejnym.

SKŁADNIKI:

0,5 kg żurawiny
0,5 kg cukru
700 ml wrzącej wody


PRZYGOTOWANIE:
  • Owce umyłam i zalałam wrzątkiem, odstawiłam na noc do wystygnięcia. Rano żurawinę zmiksowałam i przecedziłam z nich sok na sicie wyłożonym gazą. Sok spływał prosto do garnka w którym znajdował się cukier. 
  • Następnie całość zagotowałam, podczas tego procesu wytwarzała się piana którą usuwałam łyżką. Kiedy sok już był klarowny( po około 10 minutach) przelałam go do wysterylizowanej butelki. Otrzymałam prawie 1 l soku. Zostawiłam go do regularnego spożywania, ale równie dobrze można go pasteryzować.
  • W ten bardzo prosty sposób otrzymujemy własne, najlepsze i skuteczne,  zrobione w domu lekarstwo. Sok spożywamy jako dodatek do herbaty, wody, innych napojów lub wszelkiego rodzaju budyniów, legumin itp.

    Kuchnia wegetariańska i wegańska

    08 września 2015

    JEŻYNÓWKA – LECZNICZA NALEWKA

    Nagłą zmiana pogody z upalnego lata na zimną jesienną spowodowała, że momentalnie pomyślałam o czymś, co by rozgrzewało i leczyło przeziębienie oraz grypę. Mam spore zapasy  leczniczej nalewki z pigwy (tutaj przepis), ale ja zapragnęłam czegoś innego. Zawsze chciałam zrobić nalewkę z jeżyn. Ich lecznicze właściwości znane są nie od dziś. Na katar, ból gardła, gorączkę wystarczy kilka łyżeczek jeżynówki na noc do herbaty, będziemy wtedy mieli gwarantowane „wypocenie” choroby. 

    Nalewka wskazana jest także osobom mającym problemy z układem krążenia, bowiem wspomaga pracę serca. Świetna jest także przy leczeniu objawów PMS oraz menopauzie (zwalcza uderzenia gorąca), ponadto stosowana jest w profilaktyce nowotworowej dzięki bogatej zawartości antyoksydantów, które niszczą wolne rodniki przyczyniające się do powstawania komórek nowotworowych. Jeżyny zawierają również dużo witaminy C oraz fitoestrogeny, naturalnie występujące estrogeny roślinne, działające podobnie jak żeńskie hormony. Przyznacie, że czym prędzej trzeba zrobić taką nalewkę póki są jeszcze jeżyny w sprzedaży:)) Przepisów w internecie jest mnóstwo, ja polecam Wam ten, który pochodzi z książki Nigelli Lawson pt. „Kuchnia”, którą to dostałam w prezencie na urodziny. Wszystkim czytelnikom mojego bloga życzę dużo, dużo zdrowia a także smacznego za 8 tygodni, czyli już w listopadzie, kiedy to zapraszam na recenzję jeżynówki oraz przepis specjalnie dla Was na „Drunken Fool” z wykorzystaniem jeżyn, które posłużyły nam do zrobienia nalewki.


    SKŁADNIKI:
    500 g jeżyn
    0,750 ml wódki
    200 g cukru

    PRZYGOTOWANIE:
    1. Potrzebny Wam będzie słój na przetwory o objętości o 1,5 l hermetycznie zamykany, który to należy wyparzyć.
    2. Nalałam do niego wódkę, wsypałam cukier, na koniec wrzuciłam umyte jeżyny.
    3. Zawartość słoja wymieszałam do momentu rozpuszczenia się cukru. Odstawiłam go w chłodne i ciemne miejsce, ale takie żeby można było przynajmniej codziennie nim potrząsać raz dziennie przez  6-8 tygodni.
    4. Po tym czasie, nalewkę należy przelać przez sito do dzbanka i zlać do wyparzonych butelek (będzie około 250 ml płynu więcej). Owoców nie wyrzucamy.


    02 września 2015

    NAJLEPSZA MARMOLADA MIRABELKOWA

    Nazbierałam poczciwych porzuconych mirabelek prosto z ziemi, bo żal mi się ich zrobiło. Chodząc wśród starych i porzuconych drzew owocowych tylko mirabelka dała tyle owoców, że wyścieliła nimi żółty i czerwony dywan na trawie. Ja wchłaniając uwodzicielski i rozkoszny aromat owoców mirabelki, uległam jej wspaniałemu aromatowi i wróciłam do domu z dwoma pełnymi koszyczkami. Moje mirabelki musiały jednak czekać dwa dni zanim się za nie wzięłam a to dlatego że w weekend zorganizowałam mały wypad w Pieniny. 


    Kiedy tylko wróciłam do domu okazało się , że moje mirabelki dzielnie wytrzymały  upały i mogłam zabrać się dozrobienia marmolady. Choć tak na prawdę to wydawało mi się że z  mirabelek to nić szczególnego nie wyjdzie. kazało się że byłam w błędzie. Marmolada nie dość , że smakuje rewelacyjnie to ma piękny kolor i cudownie pachnie. Jako że mirabelki to śliwki, marmoladę z nich można stosować jako dodatek do pieczonych mięs. Jestem pewna, że pieczony schab z mirabelkowym sosikiem będzie boski, więc jeśli tylko możecie nazbierajcie mirabelek, odwdzięczą się wam  pysznym smakiem i aromatem.



    SKŁADNIKI:
    1 kg mirabelek po usunięciu pestek
    1 kg cukru żelującego
    4 goździki
    ½ łyżeczki cynamonu


    PRZYGOTOWANIE:
    1. Owoce przebrałam i umyłam, wrzuciłam do garnka, dodałam trochę wody, rozgotowałam do miękkości od czasu do czasu mieszając, po czym przetarłam przez sito usuwając tylko pestki. Oczywiście owoce można oczyścić z pestek drylownicą.
    2. Miąższ z skórką  dodatkowo zmiksowałam blenderem.  Następnie ponownie zagotowałam dodając cynamon, goździki i cukier żelujący.
    3. Marmoladę gotowałam 4 minuty, następnie przełożyłam ją do wyparzonych słoiczków, które pasteryzowałam w garnku z wrzącą wodą około 10 minut.
    P.S.
    Darmowe etykiety do pobrania na Wasze przetwory znajdziecie pod tym linkiem



    31 lipca 2015

    OGÓRKI MAŁOSOLNE + PREZENT: DO POBRANIA ZA DARMO ETYKIETY NA PRZETWORY

    Lato nieodłącznie kojarzy mi się z robieniem różnego rodzaju przetworów praktycznie rzecz biorąc, aż do jesieni.

    Ja zaczęłam od czarnej porzeczki a skończę zapewne na żurawinie. Pod tymi linkami znajdziecie przepisy na:



    Wszystko na słodko , ale dziś znany i lubiany przepis na ogórki małosolne, które ubóstwiam. Są idealne jako przekąska i dodatek do kanapek. Oprócz przepisu w prezencie dla czytelników i buszujących w internecie zaprojektowane przeze mnie etykiety na przetwory  z czarnej porzeczki i malin. Do wydrukowania etykiet wystarczy  zwykła drukarka, papier formatu A4 (ja użyłam takiego specjalnego do pakowania, który docinałam do A4), ściągnąć pliki pdf zapisać na komputerze i wydrukować. Prostokątne etykiety odcinamy nożyczkami i przyklejamy na słoiczki natomiast okrągłe kładziemy na zakrętkę, dopasowujemy i przewiązujemy sznureczkiem. Ozdobione tak 
    słoiczki dadzą wiele uroku naszej kuchni, mogą być też świetnym prezentem. Miłej zabawy:))


    SKŁADNIKI:

    2 kg jędrnych, małych ogórków
    1,5 l wody
    70 g soli
    6 ząbków czosnku
    1 łyżeczka gorczycy
    gałąź kopru
    10 cm kawałek chrzanu
    liście: czarnej porzeczki lub wiśni


    PRZYGOTOWANIE:
    1. Ogórki umyłam i ułożyłam w kamionkowym garnku (mogą też być szklane słoje), przekładając przyprawami.
    2. Wodę przegotowałam, posoliłam i ostudziłam.Następnie zalałam ogórki tak by w całości były zakryte. Przykryłam talerzem i obciążyłam. Po 3  dniach miałam gotowe pyszne ogóreczki.
    Rada:Jeśli chcesz przyspieszyć kwaszenie  końce ogórków obetnij i zalej ogórki gorącym roztworem.


    PREZENT DO POBRANIA

    Etykiety do ściągnięcia z mojego DROPBOX'a  (nie musicie tam specjalnie zakładać konta w tym celu). 5 plików pdf z różnymi etykietami na przetwory, przykład poniżej. W przypadku gdyby link nie działał, pliki wyślę pod wskazany adres mailem, w tym celu proszę o wypełnienie formularza kontaktowego znajdującego się na blogu. Etykiety przeznaczone są do użytku domowego, jakiekolwiek ich dalsze rozpowszechnianie, kopiowanie bez mojej zgody będzie naruszeniem praw autorskich.

















    KLIKNIJ PONIŻSZY LINK:


    P.S.
    Więcej etykiet znajdziecie pod tym linkiem


    16 lipca 2015

    PRZETWORY DOMOWE – DŻEM Z CZARNEJ PORZECZKI / HOMEMADE BALCKCURRANT JAM

    Od kilku dni główną część mojego dnia stanowi wszystko co jest związane z przetworami a zwłaszcza robieniem dżemów i soków. Obfite zbiory owoców czarnej porzeczki spowodowały, że nie tylko słoiki pełne dżemów były w mojej głowie, ale godziny spędzone przy wielkim garnku zainspirowały mnie do zaprojektowania  loga dla bloga a także serii etykiet na słoiki z przetworami z czarnej porzeczki, malin, wiśni itd. 

    Etykiety oczywiście drukuję sposobem domowym na papierze eko. Same przetwory są w 100% organic, tak więc wyprodukowałam serię bardzo zdrowych, pochodzących z ekologicznej małej uprawy dżemów z czarnej porzeczki. Zaprojektowanym etykietom nadałam  również ekologiczny wygląd. Dodam, że zbiory malin i porzeczek pochodzą z prywatnej małej uprawy, z okolic lasów Radziszowskich w Małopolsce.
    Przepisy na przetwory z malin i porzeczek znajdziecie pod następującymi linkami:
    Przedstawiam Wam efekty mojej pracy. 























    Powiem Wam szczerze, że normalnie nie mam czasu na gotowanie innych smakołyków, a co dopiero na blogowanie:) Pozdrawiam wszystkich bloggerów:))

    P.S.
    Już wkrótce trochę zmian graficznych na  blogu:))

    09 stycznia 2015

    HUMMUS Z BURACZKÓW




    Przepis na hummus buraczany pochodzi z książki „Jadłonomia Kuchnia roślinna”. Książkę tę kupiłam na początku grudnia 2014 i od tamtej pory z przyjemnością do niej zaglądam, ponieważ bardzo lubię kuchnię wegańską, a dania tam przedstawione praktycznie „żywcem” przeniesione są z bloga Jadłonomii i tak na prawdę wolę książkę, mimo że nie mogę oprzeć się wrażeniu, że tekst czyta się prawie jak blog. Wydanie jest bardzo ładne w twardej oprawie z zakładką tasiemką,i ślicznymi zdjęciami wegańskich potraw. Książka jest bardzo duża a nawet za duża jak dla mnie i za ciężka. Jedyną jej wadą, jest tylko cena.Z zakupu jestem zadowolona, bo znajduję w niej wiele ciekawych inspiracji. Hummus buraczany który zrobiłam okazał się smaczniejszy niż ten zwykły tradycyjny tylko z tahini. Ponad to buraczki mają właściwości lecznicze dzięki antocyjanom, zawierają dużo kwasu foliowego i pierwiastków mineralnych. Wspomagają układ krwionośny,organizm po chemioterapii przy anemii i niedokrwstości, chronią przed działaniem niszczącym wolnych rodników, pomagają w walce z wirusami, działają zasadotwórczo przywracając równowagę w żołądku po zakwaszjących potrawach, łagodzą objawy menopauzy. Wreszcie buraczki są niskokaloryczne w 100 g znajduje się 38 kcal, choć indeks glikemiczny jest wysoki IG=64. Bardzo dobrze jest pić świeży sok z buraków wtedy skorzysta się z całości ich bogactwa, albo zjadać upieczone. Porcja 50 g hummusu buraczanego wynosi około 140 kcal. 

    SKŁADNIKI:

    100 g tahini
    200 g cieciorki

    1 upieczony nie za duży burak (można upiec ich więcej z przeznaczeniem na zupę krem-przepis wkrótce będzie na moim blogu lub sałatkę tutaj przepis: pieczemy je umyte zawinięte w folię aluminiową w piekarniku nagrzanym do 200°C przez 40-50 minut, potem studzimy, obieramy ze skórki i kroimy)

    1 duży ząbek czosnku
    1 łyżeczka sody oczyszczonej
    2-4 łyżki zimnej wody z lodówki
    sok z ½ cytryny
    sól, czarnuszka
    oliwa z oliwek


    PRZYGOTOWANIE:

    • W ½ l zimnej wody rozpuściłam ½ łyżeczki sody oczyszczonej i zalałam tym roztworem cieciorkę, pozostawiłam na noc. 
    • Następnego dnia cieciorkę przecedziłam, porządnie przepłukałam, zalałam dużą ilością wody, dodałam ½ łyżeczki sody. Doprowadziłam do wrzenia, następnie gotowałam na małym ogniu 40 minut, aż cieciorka zrobiła się „maślana” w dotyku. 
    • Ugotowaną ciecierzycę odcedziłam i przepłukałam jeszcze raz wrzątkiem. Umieściłam ją w naczyniu do którego dodałam tahinę, zmiażdżony czosnek oraz sok z cytryny. Całość zmiksowałam na gładką pastę, dodałam drobno pokrojonego upieczonego buraka, dalej miksując dolałam jeszcze zimną wodę. Wszystko miksowałam do chwili, aż się idealnie połączyły składniki. 
    • Hummus przechowuj w lodówce, w słoiczku. 
    • Podawaj skropiony oliwą z oliwek ewentualnie olejem arachidowym, posypany delikatnie czarnuszką w towarzystwie marchewki, kolorowej papryki, selera naciowego czy też nachosów. Smakuje wybornie!


    18 listopada 2014

    DOMOWY DŻEM I SYROP Z PIGWY / HOMEMADE QUINCE JAM AND SYRUP

    Uwielbiam robić przetwory zwłaszcza teraz jesienią kiedy jest zimno i pochmurno. W kuchni fajnie jest rozgrzać się przy kuchence, czy to gazowej, czy to elektrycznej. Wciąż można kupić żurawinę, ale też i moją ulubioną pigwę z której co roku robię nalewkę.

    Jednak dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na znakomity dżem z tych owoców, który świetnie nadaje się do naleśników (tutaj znajdziesz przepis na pyszne ciasto naleśnikowe), a także jako dodatek do świeżej pszennej bułeczki na słodko. Pigwa ma mnóstwo właściwości leczniczych o czym pisałam w poście Lecznicza nalewka z pigwy, więc z pełnym przekonaniem namawiam Was do zrobienia konfitury;) Dżem, a tym bardziej domowa nalewka z pigwy może też być bardzo miłym prezentem świątecznym, o ile wcześniej o tym pomyślimy. Jeśli nie uda się nam to w tym roku, to w przyszłym będzie jak znalazł:))


    SKŁADNIKI:
    1 kg pigwy
    1 kg cukru
    300-400 ml wody


    PRZYGOTOWANIE:
    • Owoce umyj i podziel na ćwiartki. Usuń gniazda nasienne a następnie obierz (można pokroić ja jeszcze na mniejsze plasterki). Obraną pigwę zalej chłodną wodą i gotuj do miękkości. 
    • Wsyp cukier i dalej gotuj na małym ogniu. Po mniej więcej 10-15 minutach odlej część powstałego syropu do butelki, natomiast konfitury smaż aż zgęstnieją. Owoce można podczas gotowania zmiksować uzyskamy wtedy konsystencje marmolady. 
    • Gorące konfitury należy odszumować i przełożyć do wyparzonych słoików i postawić je do góry dnem. Syrop, który zlaliśmy do butelki należy zapasteryzować lub przechowywać w lodówce i zużyć do herbaty lub innych napojów np drinków alkoholowych, czy też deserów. 
    • SMACZNEGO I NA ZDROWIE :))


    03 listopada 2014

    ŻURAWINOWA KONFITURA DO SERÓW I MIĘS / CRANBERRY JAM



    Żurawina jest idealnym dodatkiem nie tylko do pieczonych mięs i różnego rodzajów sosów, ale według mnie wspaniale komponuje się z serami pleśniowymi. Tym razem jednak wykorzystałam ją do tradycyjnego góralskiego oscypka z grilla. Dwa tygodnie temu miałam okazję skorzystać z pięknej pogody poza miastem i dodatkowo popisać się taką przystawką. Smakowała wybornie i zaostrzyła apetyt na więcej. Walory smakowe żurawiny są niepodważalne i tak samo jest z jej właściwościami leczniczymi. Była i jest stosowana na przeziębienia, anginy, infekcjach dróg moczowych czy żołądkiem. Oprócz właściwości aseptycznych i ma też zalety odżywcze a to dzięki zawartości witamin A,C i z grupy B. Owoce żurawiny świetnie się przechowuje w lodówce nawet całą zimę, mają również tą zaletę, że gotowanie nie pozbawia ich właściwości aseptycznych. Warto więc mieć ją stale w domu w różnych postaciach czy to w syropie, soku, konfiturze albo suszoną, w każdej postaci jest świetna. Teraz jesienią surowe owoce można z łatwością dostać nawet w hipermarketach. Wykonanie więc konfitury nie przysporzy nam problemów.

    SKŁADNIKI:

    0,5 kg żurawiny
    200-250 g cukru
    1/2 szklanki wody


    PRZYGOTOWANIE:
    • Owce umyłam i wsypałam do garnka, następnie trochę je zmiażdżyłam, ponieważ owoce podczas gotowania mają tendencje do gwałtownego pękania i "strzelania" sokiem. Następnie zasypałam je cukrem, dolałam wody. 
    • Gotowałam około 10-15 minut, mieszając od czasu do czasu. Żurawina zawiera sporo pektyny, więc szybko gęstnieje. 
    • Ugotowana konfiturę przełożyłam do wyparzonych słoiczków, po czym obróciłam je do górny dnem i pozostawiłam do wystygnięcia. Nie wymaga ona pasteryzowania właśnie ze względu na zawartość pektyny. 


    29 października 2014

    LECZNICZA NALEWKA Z PIGWY / QUINCE TINCTURE

    Lecznicza nalewka z pigwy, znana także jako pigwówka, jest naturalnym lekiem wzmacniającym odporność. Nalewka pigwowa wspomoże leczenie grypy i przeziębienia. Ponadto jest dobra na problemy z żołądkiem. Jesienią, zimą nic tak nie rozgrzeje i szybko nie wyleczy jak domowa nalewka z pigwy. 

    Te właściwości zawdzięcza bardzo dużej ilości witaminy C, B, związków mineralnych takich jak wapń, potas, żelazo, miedź, magnez i fosfor,które w sposób naturalny wzmacniają układ odpornościowy organizmu. Pigwa zawiera również garbniki, pektyny i olejki lotne. Surowe owoce raczej nie nadają się do bezpośredniego spożycia w związku z czym idealnie nadają się na różnego rodzaju przetwory takie jak soki, kompoty, marmolady, dżemy i wina. Ja lubię z niej robić przede wszystkim nalewkę. Im dłużej leżakuje tym smaczniejsza i lepsza, ale do spożycia nadaje się już po 4 miesiącach. Niedawno otworzyłam butelkę pigwówki z ubiegłego roku, by wyleczyć przeziębienie. Była gęsta, słodka i super mocna. Leczenie pigwówką należy do bardzo przyjemnych. Warto mieć zawsze kilka butelek w zapasie, bo świetnie nadaje się również na prezent:))



    SKŁADNIKI:
    1 kg pigwy
    1 kg cukru
    1 l spirytusu
    1 l wódki

    PRZYGOTOWANIE:
    1. Owoce pigwy umyłam, przekroiłam na cztery części i wyjęłam gniazda nasienne oraz pestki. Następnie pokroiłam te części na plastry, które włożyłam do słoja i zasypałam cukrem. Słój zamknęłam szczelnie. 
    2. Następnie odłożyłam go w ciepłe i ciemne miejsce, na 2-3 tygodnie. Co kilka dni wstrząsałam słojem. 
    3. Powstały syrop zalałam spirytusem. Natomiast owoce zalałam wódką i po 3-4 tygodniach oba roztwory połączyłam, przefiltrowałam. Tak wstępnie przygotowana nalewka z pigwy powinna stać w chłodnym i zaciemnionym miejscu. 
    4. Po tym czasie przecedziłam nalewkę (przez papierowy filtr do kawy), zlałam do butelek i odstawiłam na 3 miesiące. 
    5. Na zdrowie:))