31 maja 2016

SYROP Z KWIATÓW CZARNEGO BZU – LECZNICZY


Koniec maja, początek czerwca to  idealny okres by zbierać kwiaty czarnego bzu. Można z nich zrobić  wspaniały leczniczy syrop, który nie tylko będzie lekarstwem ale i wspaniałym dodatkiem smakowym  do herbaty, chłodnej wody latem (rewelacyjna lemoniada) czy tez piwa. Jako środek wzmacniający i antywirusowy, w stanie nierozcieńczonym, pije się go łyżkami ( 2 łyżki przed snem dla  dorosłych; 1 łyżka dla dzieci) w czasie przeziębienia. Ponadto ma działanie napotne, wzmacnia układ odpornościowy (wtedy pijemy kilka łyżek dziennie:)) Syrop można pić regularnie od jesieni by należycie przygotować organizm do zimy.

Czarny bez zawiera mnóstwo witamin i minerałów takich jak: beta-karoten, A, B, C oraz potas, wapń, magnez, sód, fosfor, sód. Pierwiastki śladowe: żelazo, mangan , cynk, flawonoidy, garbniki i pektyny.

Do właściwości leczniczych  kwiatów czarnego bzu, oprócz wyżej wspomnianych należą:

  • działanie wykrztuśne
  • rozrzedza katar
  • łagodzi stany zapalne skóry
  • uśmierzanie bóli głowy podczas przeziębienia
  • usuwają wolne rodniki
  • przyspieszają przemianę materii, zapobiegając nadmiernemu odkładaniu się cukru w organizmie
  • obniżają ciśnienie krwi


Zbierajcie kwiaty czarnego bzu, kiedy jest słonecznie i sucho! Upajajcie się kuszącą wonią a potem poświęćcie trochę czasu na przygotowanie  zdrowego syropu. Oto przepis:

SKŁADNIKI:

40 kwiatostanów czarnego bzu
2 litry gorącej wody
4-5  cytryn
0,5 kg cukru

PRZYGOTOWANIE:

  1. Kwiaty pozbawiamy zielonych łodyżek, najlepiej jest je odciąć nożyczkami. Zalewamy je wrzątkiem i odstawiamy na minimum 12  godzin. Po tym czasie odcedzamy płyn a kwiaty wyrzucamy.
  2. Do płynu dodajemy cukier, który dokładnie rozpuszczamy, sok z cytryn. Całość zagotowujemy doprowadzając do krótkiego wrzenia i natychmiast syrop odstawiamy z ognia.
  3. Gorący syrop przelewamy do wyparzonych butelek lub słoiczków. Szczelnie je zamykamy, obracamy do górny dnem i zostawiamy do wystygnięcia. Tak przygotowany syrop nie wymaga pasteryzowania.
  4. Smacznego i dużo zdrowia:))



5 komentarzy:

Lena pisze...

mój wujek takie robił syropy, i z owoców i kwiatów, szkoda,że teraz nie mam dostępu do pewnego źródła bzu;)

Drink Eat Live pisze...

Oczywiście, kwiaty czarnego bzu trzeba zbierać w środowisku niezanieczyszczonym, to bardzo ważne! Ja mam to szczęście i mój syrop jest w 100% organic:))

Amatorka domowej kuchni pisze...

Zdecydowanie kwiaty czarnego bzu to doskonały składnik na domowe przetwory. Akurat mam dostęp do krzaków rosnących z dala od drogi, więc chętnie skorzystam z przepisu. Oprócz syropu (swoja drogą, ma bardzo szerokie zastosowanie) można zrobić lecznicze nalewki lub wino. Niektórzy też smażą kwiaty w cieście naleśnikowym, choć sama nie próbowałam : ) W sezonie warto wykorzystać też owoce na zdrowy sok, ale lepiej nie jeść ich na surowo, bo w dużych ilościach można się zatruć. Pozdrawiam : )

Roztrzepana Babeczka pisze...

cudnie się zapowiada :D

Angelika i Monika Candy Pandas pisze...

Chętnie byśmy taki syrop do jakiegoś deseru wykorzystały :D