28 września 2015

ORKISZOWE CIASTO JOGURTOWE ZE ŚLIWKAMI

Ciasto to jest niebywale aromatyczne i smaczne. Idealne na jesienną pogodę (niepogodę), czy też depresję, ponieważ zapach jaki wydziela się podczas pieczenia poprawi wszystkim humory. Potem wspaniałe walory smakowe domowego ciasta zapędzą wszelkie smutki w zapomnienie. Choć mnie ciasto wyszło dopiero za trzecim razem, to przyznam się Wam, że takie idealne też nie było, ponieważ wyszło z niewielkim zakalcem. Jednak smak był tak zniewalający, że wraz z córką zjadłyśmy prawie połowę (jeszcze ciepłą). Ciasto jest banalnie proste w wykonaniu i tym bardziej dziwię się skąd wziął się ten pech w mojej kuchni. Widać czasami tak bywa. Zachęcam Was do pieczenia:))


SKŁADNIKI:
 Ciasto 
2 szklanki mąki orkiszowej
2 szklanki mąki pszennej typ 450
4 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru pudru
⅔ szklanki płynnego oleju kokosowego
1 opakowanie cukru wanilinowego
4 jajka
1 szklanka jogurtu naturalnego
0,5 kg śliwek

 Kruszonka 
4 łyżki mąki pszennej
2 łyżki masła
2 łyżki cukru

26 września 2015

ETYKIETY W STYLU EKOLOGICZNYM NA PRZETWORY DO POBRANIA

ETYKIETY na przetwory z roku 2017 pojawią się 27 października w osobnym poście! Zapraszam:)

W dzisiejszym poście zamiast przepisu znajdziecie kolejne wysokiej jakości etykiety do druku na przetwory, tym razem ze śliwek, mirabelek i dyni. Są one do ściągnięcia z mojego DROPBOX'a  (nie musicie tam specjalnie zakładać konta w tym celu). Pod tym linkiem znajdziecie etykiety do druku na przetwory z malin i czarnej porzeczki w stylu ekologicznym, które zaprojektowałam latem.

Wszystkie etykiety wykonałam  w programie Adobe Illustrator. Są to pliki wysokiej rozdzielczości zapisane w formacie pdf do druku zarówno w domu jak i  profesjonalnej drukarni. Jeśli chodzi o papier polecam jakiś ekologiczny, ja użyłam papier do pakowania, jasnego koloru, który docięłam do wielkości formatu A4. Etykiety drukowałam na zwykłej domowej drukarce. Wycinamy je nożyczkami wzdłuż linii przerywanych lub ciągłej zewnętrznej w zależności od projektu. Przyklejamy je klejem do papieru i szkła. Etykiety przeznaczone są na słoiczki o pojemności 0,3 l oraz 0,2 l. Możecie również wykorzystać tylko etykietę na wieczko. Na niej jest miejsce na własny wpis. Praktycznie można ja wykorzystać do wszystkiego. Oczywiście słoiczek można okleić etykietą oraz przykryć zakrętkę etykietą na wieczko i przewiązać sznurkiem do pakowania. Kto jak woli. Całość zaprojektowałam w stylu eko dlatego najlepszy będzie papier do pakowania eko oraz zwykły sznurek.  Warto własne przetwory pięknie zapakować. Będą fajną oryginalną i modną ozdobą w waszej kuchni,  ale także świetnym prezentem. Zapraszam Was do zabawy:))


19 września 2015

TARTA Z KURKAMI, SZPINAKIEM I RICOTTĄ

Mimo suszy w Polsce na targowiskach można znaleźć wiele grzybów. Są podgrzybki, borowiki i kanie. Od kilku tygodni wciąż można kupić pięknie pachnące lasem, kurki. 

W mojej tarcie ich smak dominuje nad pozostałymi. Kto kurek nie lubi może zastąpić je podgrzybkami, zdecydowanie tańszymi. Tarta, może być wspaniałym jednodaniowym daniem obiadowym dla znajomych. Zrobicie ją bardzo szybko, 60 minut trzeba poświęcić na przygotowanie ciasta i farszu, 45 minut zajmie pieczenie. Szybko, smacznie i sezonowo:)) Wysyp grzybów to znak nieuchronnie zbliżającej się jesieni. Przypominam, więc Wam że w tym roku powitamy ją już w przyszłym tygodniu 23 września.


SKŁADNIKI:
Ciasto:
250 g maki pszennej
150 g masła
 ½ łyżeczki soli
1 żółtko
3 łyżki zimnego mleka
Farsz:
350 g kurek lub podgrzybków
120 g ricotty
1 łyżka kwaśnej śmietany
2 łyżki oliwy
1 łyżka masła
2 garście świeżego szpinak


PRZYGOTOWANIE:
  1. Mąkę wymieszaj z solą, posiekaj w niej masło, dodaj żółtko i mleko. Wyrób elastyczne i gładkie ciasto, owiń ją folia spożywcza i włóż do lodówki na 30 minut.
  2. Grzyby oczyść i umyj, większe pokrój. Podsmaż je na maśle z oliwą, dopraw solą i pieprzem. Gdy nadmiar wody odparuje dodaj szpinak, chwilę go podsmaż z grzybami, potem dodaj śmietanę i ricottę. Wszystko wymieszaj i wyłóż na przygotowane ciasto.
  3. Ciasto należy przekroić na dwie części. Jedną rozwałkuj i przełóż do formy o średnicy 30 cm, na nią wyłóż farsz. Drugą połówkę ciasta również rozwałkuj i natnij na krzyż, po czym wywiń trójkąty na zewnątrz, połóż na wierzch tarty i dociśnij boki.
  4. Piecz 45 minut w temperaturze 180°C.

BEZGLUTENOWE MALINOWO-RÓŻANE SMOOTHIE JAGLANE


Bezglutenowe, malinowo-różane smoothie jaglane to kolejna propozycja zdrowego dietetycznego koktajlu na bazie kaszy jaglanej i mleczka migdałowego, które każdy może sobie przygotować sam. 

Fajny przepis na zrobienie mleczka, który ja stosuję, znajdziecie na moim blogu tutaj. Oczywiście można kupić gotowe mleczko migdałowe w sklepie ze zdrową żywnością, ale ja namawiam Was do domowego ponieważ jest najlepsze. Smak mojego koktajlu, wzbogaciłam dodatkowo wodą różaną oraz świeżymi malinami. Zamiast cukru użyłam ksylitolu, który jest mniej kaloryczny niż zwykły cukier, bo aż o 40%, a ponadto zdrowszy, więcej na ten temat przeczytacie tutaj. W ten sposób otrzymałam przepyszny, bardzo dobry dla naszego zdrowia wegański i bezglutenowy koktajl:)) Mniam...:))


SKŁADNIKI:

50 g kaszy jaglanej
1,5 szklanki mleka migdałowego
1 łyżka ksylitolu
1 szklanka malin
1 łyżka wody różanej

PRZYGOTOWANIE:

  1. Kaszę jaglaną przepłukałam dokładnie kilka razy pod bieżącą zimną wodą. Następnie zalałam ją 150 ml wrzątku, gotowałam pod przykryciem na małym ogniu około 10 min. aż woda została wchłonięta przez kaszę i zostawiłam pod przykryciem żeby ostygła.
  2. Maliny przepłukałam, dodałam do wystudzonej kaszy i mleczka migdałowego. Całość zmiksowałam dokładnie, do smaku dodałam wodę różaną, posłodziłam ksylitolem.
  3. Smacznego:))










13 września 2015

CHLEBEK BANANOWY Z MAKIEM I BORÓWKAMI

Połowa września prawie już za nami, ale ja wciąż sięgam pamięcią do moich fantastycznych również pod względem kulinarnym, wakacji na Maderze. 

Tam rozsmakowałam sięw malutkich portugalskich, niesamowicie aromatycznych i smacznych  małych bananach, nie tylko w postaci surowej, ale również w marmoladzie i ciastach. Dzisiaj przedstawiam  przepis na chlebek a może raczej ciasto bananowe z makiem i borówkami, który to powstał na bazie inspiracji kuchnią maderyjską oraz Nigelli. Wyglądem być może nie powala, ale przepis jest prosty i szybki, więc z powodzeniem  ciasto możecie zrobić w ciągu tygodnia, nie czekając do weekendu. Jest rozkosznie wilgotne, a jego słodycz i zniewalający smak, na pewno poprawi Wam nastrój w mgliste i chłodne, choć jeszcze letnie poranki.

SKŁADNIKI:
0,5 kg dojrzałych bananów
200 g borówek amerykańskich
25 g maku
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej
175 g mąki pszennej
125 g masła
150 g cukru
2 jajka

PRZYGOTOWANIE:
  1. Keksówkę długości około 20 cm smarujemy masłem i wykładamy jej wnętrze pergaminem. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180ˆ°C.
  2. Masło roztapiamy, banany obieramy i miksujemy na pulpę.
  3. Do mąki dodajemy proszek do pieczenia, sodę. Mak sparzamy wrzątkiem.
  4. Przed zmieszaniem wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową.W misce miksujemy cukier z roztopionym masłem, dodajemy banany, jajka i mak. Na koniec łyżką wmieszamy mąkę i borówki.
  5. Połączone składniki wlewamy do keksówki. Pieczemy 50-60 minut, brzegi chlebka muszą odstawać od foremki, z wierzchu ciasto ma być sprężyste.
  6. Po wyjęciu z piekarnika ciasto schładzamy przez 10 minut potem delikatnie wyjmujemy z foremki, kładziemy dalej zawinięte w pergaminie na ruszt i schładzamy dalej. Na koniec delikatnie zdejmujemy z chlebka bananowego  papier.
  7. Z ciasta wykroimy około 10-12 kawałków. Smacznego:))

08 września 2015

JEŻYNÓWKA – LECZNICZA NALEWKA

Nagłą zmiana pogody z upalnego lata na zimną jesienną spowodowała, że momentalnie pomyślałam o czymś, co by rozgrzewało i leczyło przeziębienie oraz grypę. Mam spore zapasy  leczniczej nalewki z pigwy (tutaj przepis), ale ja zapragnęłam czegoś innego. Zawsze chciałam zrobić nalewkę z jeżyn. Ich lecznicze właściwości znane są nie od dziś. Na katar, ból gardła, gorączkę wystarczy kilka łyżeczek jeżynówki na noc do herbaty, będziemy wtedy mieli gwarantowane „wypocenie” choroby. 

Nalewka wskazana jest także osobom mającym problemy z układem krążenia, bowiem wspomaga pracę serca. Świetna jest także przy leczeniu objawów PMS oraz menopauzie (zwalcza uderzenia gorąca), ponadto stosowana jest w profilaktyce nowotworowej dzięki bogatej zawartości antyoksydantów, które niszczą wolne rodniki przyczyniające się do powstawania komórek nowotworowych. Jeżyny zawierają również dużo witaminy C oraz fitoestrogeny, naturalnie występujące estrogeny roślinne, działające podobnie jak żeńskie hormony. Przyznacie, że czym prędzej trzeba zrobić taką nalewkę póki są jeszcze jeżyny w sprzedaży:)) Przepisów w internecie jest mnóstwo, ja polecam Wam ten, który pochodzi z książki Nigelli Lawson pt. „Kuchnia”, którą to dostałam w prezencie na urodziny. Wszystkim czytelnikom mojego bloga życzę dużo, dużo zdrowia a także smacznego za 8 tygodni, czyli już w listopadzie, kiedy to zapraszam na recenzję jeżynówki oraz przepis specjalnie dla Was na „Drunken Fool” z wykorzystaniem jeżyn, które posłużyły nam do zrobienia nalewki.


SKŁADNIKI:
500 g jeżyn
0,750 ml wódki
200 g cukru

PRZYGOTOWANIE:
  1. Potrzebny Wam będzie słój na przetwory o objętości o 1,5 l hermetycznie zamykany, który to należy wyparzyć.
  2. Nalałam do niego wódkę, wsypałam cukier, na koniec wrzuciłam umyte jeżyny.
  3. Zawartość słoja wymieszałam do momentu rozpuszczenia się cukru. Odstawiłam go w chłodne i ciemne miejsce, ale takie żeby można było przynajmniej codziennie nim potrząsać raz dziennie przez  6-8 tygodni.
  4. Po tym czasie, nalewkę należy przelać przez sito do dzbanka i zlać do wyparzonych butelek (będzie około 250 ml płynu więcej). Owoców nie wyrzucamy.


02 września 2015

NAJLEPSZA MARMOLADA MIRABELKOWA

Nazbierałam poczciwych porzuconych mirabelek prosto z ziemi, bo żal mi się ich zrobiło. Chodząc wśród starych i porzuconych drzew owocowych tylko mirabelka dała tyle owoców, że wyścieliła nimi żółty i czerwony dywan na trawie. Ja wchłaniając uwodzicielski i rozkoszny aromat owoców mirabelki, uległam jej wspaniałemu aromatowi i wróciłam do domu z dwoma pełnymi koszyczkami. Moje mirabelki musiały jednak czekać dwa dni zanim się za nie wzięłam a to dlatego że w weekend zorganizowałam mały wypad w Pieniny. 


Kiedy tylko wróciłam do domu okazało się , że moje mirabelki dzielnie wytrzymały  upały i mogłam zabrać się dozrobienia marmolady. Choć tak na prawdę to wydawało mi się że z  mirabelek to nić szczególnego nie wyjdzie. kazało się że byłam w błędzie. Marmolada nie dość , że smakuje rewelacyjnie to ma piękny kolor i cudownie pachnie. Jako że mirabelki to śliwki, marmoladę z nich można stosować jako dodatek do pieczonych mięs. Jestem pewna, że pieczony schab z mirabelkowym sosikiem będzie boski, więc jeśli tylko możecie nazbierajcie mirabelek, odwdzięczą się wam  pysznym smakiem i aromatem.



SKŁADNIKI:
1 kg mirabelek po usunięciu pestek
1 kg cukru żelującego
4 goździki
½ łyżeczki cynamonu


PRZYGOTOWANIE:
  1. Owoce przebrałam i umyłam, wrzuciłam do garnka, dodałam trochę wody, rozgotowałam do miękkości od czasu do czasu mieszając, po czym przetarłam przez sito usuwając tylko pestki. Oczywiście owoce można oczyścić z pestek drylownicą.
  2. Miąższ z skórką  dodatkowo zmiksowałam blenderem.  Następnie ponownie zagotowałam dodając cynamon, goździki i cukier żelujący.
  3. Marmoladę gotowałam 4 minuty, następnie przełożyłam ją do wyparzonych słoiczków, które pasteryzowałam w garnku z wrzącą wodą około 10 minut.
P.S.
Darmowe etykiety do pobrania na Wasze przetwory znajdziecie pod tym linkiem



30 sierpnia 2015

WŁOSKIE MAŁŻE W ŚMIETANOWO – PIWNYM SOSIE CURRY

Dania z małż należą do jednych z moich ulubionych. Zawsze przypominają mi mile spędzone wakacje, ciepłe kraje nadmorskie, szum oceanu.

Moje zamiłowanie do dań z owoców morza jest wielkie, więc  dziś na blogu kolejna odsłona takiego dania tym razem są to małże włoskie w śmietanowym sosie curry.


SKŁADNIKI:

1 kg świeżych małż włoskich
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka masła
1 łyżka  curry
500 ml jasnego piwa, ja użyłam Kasztelana
100 ml  śmietany 18%



PRZYGOTOWANIE:
  1. Zeszkliłam  na maśle w dużym garnku drobno  pokrojoną  cebulę oraz czosnek.
  2.  Dodałam curry i chwilę wszystko razem smażyłam. Dołożyłam wcześniej porządnie umyte, posegregowane i wyszorowane małże (te które były otwarte a po uderzeniu w blat nie zamykały się wyrzuciłam, ponieważ oznaczało to ze są martwe), dolałam  piwo i śmietanę.  
  3. Gotowałam do momentu aż małże się otworzyły, od czasu do czasu potrząsając naczyniem. Małże, które nie otworzyły się podczas gotowania wyrzuciłam. 
  4. Danie podawałam z świeżym chrupiącym pieczywem i szklaneczka piwa:))

25 sierpnia 2015

JAPOŃSKA SAŁATKA SUSHI Z KAWIOREM

Inspiracje do tej sałatki znalazłam w sieci. Sałatka tak  mi przypadła do gustu, że bardzo często ją robię. Przypomina w smaku sushi i dla tych wszystkich osób, które lubią sushi i chcą je zrobić w domu ale brakuje im cierpliwości, czy też czasu zdecydowanie polecam. 

Sama w sobie ma tyle dobrych dla naszego zdrowia składników, że śmiało można powiedzieć o niej: nic dodać, nic ująć:)) Znajdziecie w niej awokado, kawior (można zastąpić wędzonym łososiem), imbir, marchewkę, nori, ogórek, rzodkiewkę, sezam. Zdecydowanie polecam, pyszności na talerzu:))


SKŁADNIKI:

2 łyżki kawioru z łososia ewentualnie 100 g łososia wędzonego
2 łyżki różowego imbiru marynowanego
2 rzodkiewki
½ marchewki
½ ogórka
½ awokado
1 płat nori
2 łyżeczki czarnego sezamu

Składniki do ryżu:
100 g ryżu
1 łyżka cukru
1 łyżka octu ryżowego
szczypta soli

Składniki na sos:
1 łyżka oleju sezamowego
2 łyżki octu ryżowego
1 łyżeczka sosu sojowego
1 łyżeczka drobno startego imbiru 
szczypta wasabi

PRZYGOTOWANIE:
  1. Ryż kilkukrotnie  płukam zimną wodą, kiedy woda jest przeźroczysta przekładam go do garnka i zalewam 150 ml zimnej wody. Odstawiam go na 30 min. Po tym czasie ryż gotuję 15 min. pod przykryciem na małym ogniu. Następnie ugotowany ryż  trzymam pod przykryciem kolejne 20 min. Ciepły przekładam do płaskiego naczynia i zalewam mieszanką octu, solą z cukrem. Zostawiam do wystygnięcia.
  2. Kolejnym krokiem, który wykonuję  jest przygotowanie sosu z oleju sezamowego, octu ryżowego, sosu sojowego i świeżo startego imbiru. Wszystkie składniki mieszam w miseczce i doprawiam szczyptą wasabi.
  3. Do miseczek nakładam wystudzony ryż, ogórek pocięty w słupki, marchewkę, awokado w plasterkach, imbir marynowany i plasterki rzodkiewki oraz pocięte nożyczkami na paseczki nori. Na koniec sałatkę posypuję czarnym sezamem, podaję z przygotowanym wcześniej sosem. 





21 sierpnia 2015

BEZGLUTENOWE PLACUSZKI Z CUKINII

W naszym kraju kasza jaglana stała się popularna już w okresie międzywojennym dzięki lekarzowi Apolinaremu Tarnawskiemu, który serwował ją w swojej klinice na kresach. Podawał również rabarbar i inne zdrowe warzywa, owoce ponownie odkrywane na nowo w współczesnych czasach. Przepis jest szczególnie zdrowy, BEZGLUTENOWY,  mimo że placuszki są smażone to wierzcie mi, zużyłam tylko łyżkę oleju rzepakowego cenionego również za swoje właściwości prozdrowotne, zawiera bowiem w odpowiedniej proporcji tzn. 2:1 nienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-3.

Uwielbiam również cukinię za jej wspaniałe właściwości zdrowotne oraz za smak jaki nadaje potrawom. Jedząc ją czuję jej dobry wpływ na moje zdrowie. Na moim blogu znajdziesz wiele potraw w których wykorzystałam cukinię. Namawiam Was bardzo do ich zrobienia, ponieważ są proste i szybkie w przygotowaniu, poza tym wpływ cukinii na wasze zdrowie będzie nieoceniony;) Placuszki oprócz cukinii zawierają zdrową bezglutenową mąkę jaglaną, która powstała w wyniku zmielenia kaszy jaglanej. Taką mąkę można kupić w sklepie z zdrową żywnością, ale również można ją zrobić samemu, wystarczy zmielić kaszę w młynku do kawy. Jestem wielką fanką kaszy jaglanej o czym już niejednokrotnie wspominałam i jem ją bardzo często w każdej postaci.  Myślę, że już przekonałam Was do moich dietetycznych, bezglutenowych placuszków:))



SKŁADNIKI:

2 średnie cukinie 
100 g maki jaglanej
1 jajko
1 łyżka cebulki drobno pokrojonej
1 łyżeczka soli
1 łyżka oleju rzepakowego
pieprz




PRZYGOTOWANIE:

  1. Cukinie umyj, nie obieraj z skórki, lecz zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Odciśnij nadmiar soku, który się pojawi.
  2. Cukinie przełóż do miski, dodaj jajko, stopniowo wsypuj mąkę, wymieszaj, dopraw solą i pieprzem.
  3. Na patelni rozgrzej olej i smaż małe placuszki z każdej strony  około 3-4 minut (masę nakładaj łyżką). 
  4. Gotowe placuszki można podać z jogurtowo-koperkowym sosem lub innym.
Sos jogurtowo-koperkowy:
100 g gęstego jogurtu naturalnego
1-2 ząbki czosnku
pół pęczka koperku
Koperek posiekaj, czosnek zmiażdż, włóż składniki do miseczki z jogurtem. Dopraw do smaku solą i pieprzem.