27 października 2017

ETYKIETY W STYLU EKOLOGICZNYM NA PRZETWORY DO POBRANIA I DRUKU

Ten wpis dedykuję dla tych, którzy uwielbiają DIY,  robili swoje własne przetwory latem i jesienią, zależy im na efektownym wyglądzie słoiczków w których mieszczą się skarby minionych miesięcy. W prezencie ode mnie oryginalne etykiety DIY w stylu ekologicznym zaprojektowane przeze mnie. Znajdziecie u mnie etykiety na dżem z czarnej porzeczki, dżem winogronowy z porto, opieńki marynowane, nalewkę z pigwowca, syrop z pigwy, syrop z pigwowca.

Do  wykonania etykiet potrzebujecie papier ozdobny (karton) w kolorze eko A4, dratwę lub sznurek eko, kawałek płótna lnianego, dziurkacz, drukarkę, nożyczki. Ja oferuję wam pliki pdf z etykietami wysokiej rozdzielczości, które nadają się również do profesjonalnego druku. Wystarczy wysłać do mnie wiadomość poprzez formularz kontaktowy bloggera o treści, które etykiety wybieracie. Etykiety chronione są prawami autorskim, przeznaczone tylko i wyłącznie do domowego użytku. Jakiekolwiek inne rozpowszechnianie, odsprzedawanie jest zabronione!


Jeśli etykiety  spodobają się WAM i z nich skorzystacie, to nie zapomnijcie podzielić się zdjęciami na FB, tagujcie, lajkujcie i udostępniajcie post:))
PAMIĘTAJCIE,  że pliki do druku wysyłam mailowo:))

Tak wygląda plik drukarski formatu A4 z etykietami na dżem z czarnej porzeczki i winogronowy:)





23 października 2017

ZAPIEKANY MAKARON Z GRZYBAMI – SZYBKI OBIAD

Jeśli nie macie pomysłu na smaczny, szybki obiad  w tym tygodniu, to ja WAM  go podsunę – oto on – najlepszy przepis na MAKARON Z GRZYBAMI:) Jesień w pełni, świeżych leśnych grzybów mamy pod dostatkiem, ale i zdecydowanie zwykłe pieczarki świetnie się w tym daniu sprawdzą. Bez grzybów, ani rusz.

Ja użyłam opieniek, które wcześniej przygotowałam na takie szybkie okazje. Otóż najpierw je ugotowałam, przełożyłam do słoiczków i zapasteryzowałam. Jest jeszcze jedna opcja, taka że po gotowaniu i wystudzeni grzyby można zamrozić. Jeśli nie macie takich domowych zapasów, grzyby trzeba kupić. Przygotowanie makaronu z grzybami dla 4 osób, zajmie WAM około pół godziny. 



SKŁADNIKI

500 gr  grzybów (opieniek, pieczarek)
200 gr makaronu (taki jaki macie na stanie) ewentualnie penne, tagliatelle, linguine
1 jajko
100 gr śmietany, mleko tłuste też może być
1 cebula
2 łyki masła lub innego tłuszczu
ser żółty lu Parmezan do posypania

PRZYGOTOWANIE
  • Makaron zagotuj według przepisu na opakowaniu. Grzyby umyj, pokrój i usmaż na patelni razem z drobno pokrojona cebulką, którą wcześniej zeszklij na 1 łyżce masła. Dopraw je solą i pieprzem.
  • Kiedy makaron będzie gotowy i grzyby, mniej więcej po około 10 min. połącz razem składniki i wymieszaj.
  • Przełóż je do naczynia żaroodpornego posmarowanego resztką masła. 
  • Śmietanę wymieszaj z jajkiem, dopraw solą po czym zalej makaron i grzyby.
  • Naczynie wstaw do piekarnika nagrzanego do 190 °C i zapiekaj około 15 min.
  • Pyszne, gorące danie gotowe w pół godziny:))



18 października 2017

PIGWÓWKA – NALEWKA Z PIGWOWCA + ETYKIETY DO DRUKU

Chcecie zabezpieczyć się skutecznie przed zimą i zimnem? Jeśli tak to ta nalewka powinna zagościć u WAS w domu na stałe. Owoce pigwowca zawierają mnóstwo witaminy C oraz składników mineralnych, które wzmacniają układ odpornościowy, dzięki czemu walka z przeziębiemi i grypą nie będzie Wam straszna. 

To działanie wspomagają  zawarte także w pigwie witaminy z grupy B. Oprócz tego są one źródłem wielu związków mineralnych, takich jak: wapń, potas, żelazo, miedź, magnez i fosfor, które są również niezbędne do wzmocnienia naturalnej obrony organizmu.  Ciekawostką jest, że zarówno owoce, jak i nasiona pobudzają trawienie oraz wpierają przemianę materii, dlatego często polecane są jako suplement diety odchudzającej.
Śluzy i pektyn znalazły natomiast zastosowanie w kosmetyce a nawet perfumerii.
Również pestki pigwy mają wiele właściwości zdrowotnych w tradycyjnej medycynie ludowej to lek na poprawę apetytu. Można z nich przygotować nalewkę zwaną pestkówką lub wyciąg z nich dodać do herbaty.
Owoce pigwowca są małe, nieregularnego kształtu, zróżnicowanej wielkości, żółte  a czasami zielone. Przypominają małe jabłuszka. Są niezwykle aromatyczne ale też i kwaśne. Pigwowiec jest krzewem kwitnącym i ma piękne koloru ceglanego kwiaty.

Istnieje kilka przepisów na pigwówkę. Mój jest podobny do dobrego przepisu na leczniczą nalewkę z pigwy, który znajduje się również na moim blogu.

SKŁADNIKI
1 kg owoców pigwowca
0,5 kg cukru
1 l spirytusu
1 l wódki

PRZYGOTOWANIE
  • Owoce starannie umyj, usuń gniazda nasienne i pestki. Pokrój je na drobne kawałki, umieść w dużym słoju i zasyp cukrem. Słój zamknij szczelnie i odstaw na 2-3 tygodnie w ciepłe miejsce. Co kilka dni wstrząśnij nim porządnie, tak żeby zamieszać kawałkami owoców.
  • Uzyskany syrop zalej spirytusem a owoce wódką. Po miesiącu oba roztwory połącz, usuń wcześniej kawałki owoców.
  • Przez kolejne 3 miesiące nalewka dojrzewa. Po tym czasie, rozlej nalewkę do butelek, wcześniej przefiltruj ją, używając np. papierowego filtra do kawy.

Jeśli chcielibyście wydrukować sobie moje etykiety/zawieszki  na butelki napiszcie do mnie:) Będzie mi bardzo miło udostępnić link do ich pobrania. Plik jest wysokiej rozdzielczości i można go drukować w domu lub profesjonalnej drukarni. Więcej na temat innych etykiet znajdziecie tutaj w odrębnym poście o etykietach w stylu ekologicznym.




14 października 2017

DŻEM WINOGRONOWY Z PORTO

Lubicie delektować się winem w długie jesienne wieczory? Na placach targowych wciąż można kupić krajowe winogrona, które świetnie się nadają na dżem z winem. Oto przepis na dżem winogronowy z PORTO, który wzbogaci wasze podniebienie i utrwali winny posmak na dłużej, a nawet bezkarnie będziecie mogli go czuć dłużej w ciągu dnia.

Przez pewien okres czasu myślałam, że z winogron robi się tylko wino i soki a z pestek olej, aż kilka lat temu znalazłam gdzieś przepis na dżem z winogron. Lubię robić różnego rodzaju przetwory domowe, więc długo nie czekałam. Akurat była jesień i sezon na winogrona. Kupiłam butelkę porto i zabrałam się do roboty.
Nie jestem znawcą win, więc z ciekawości poczytałam o porto, które pochodzi z Portugalii i jest winem wzmocnionym, ponieważ dodawany jest do niego neutralny spirytus winny 77%, co sprawia że powstaje wino o zawartości alkoholu około 20%, zatrzymuje to proces fermentacji i zachowuje naturalne cukru zawarte w winogronach.  Porto jest winem słodkim lub półsłodkim.  Słodkie pijemy do deserów w temperaturze pokojowej lub lekko schłodzone, natomiast półsłodkie zawsze schłodzone jako aperitif.
Jest kilka rodzajów porto:

  • ruby – czerwone wino słodkie, najniższej jakości,
  • tawny – czerwone wino o nieprzewidywalnym poziomie cukru, „tawny” znaczy dosłownie ogorzały,
  • dated port – to wino co najmniej 7-letnie,
  • lated bottled vintage,
  • vintage – wino z najlepszych roczników, dojrzewa nawet przez 50 lat.


Do zrobienia dżemu potrzebujemy wino PORTO, 1 kg ciemnych winogron krajowych, 100 ml wody, cukier żelujący i cytryny.

PRZYGOTOWANIE
  1. Umyte, oddzielone od gałązek owoce ugotujcie z dodatkiem niewielkiej ilości wody przez godzinę.
  2. Następnie trzeba przetrzeć owoce przez sito, ponieważ musicie pozbyć się pestek. Do przygotowanego tak wstępnie dżemu, który jest na tym etapie bardzo płynny, dodajcie cukier żelujący w proporcji podanej na opakowaniu, jeśli lubicie sztywne i twarde konsystencje. Ja wolę takie do smarowania, nie do krojenia, więc dodaje go zawsze mniej:) Gotujcie do rozpuszczenia się cukru, możecie dodać trochę soku z cytryn jeśli dżem jest za słodki, ale najważniejsze jest, żeby dodać PORTO – około 150 ml.
  3. Gorący dżem (może być jeszcze płynny, ale potem zgęstnieje) przelejcie do wysterylizowanych, gorących słoiczków po czym pasteryzujcie przez 10 min.
GOTOWE:)

















07 października 2017

MARYNOWANE OPIEŃKI

Jeśli spędziliście ten weekend na zbieraniu grzybów a zwłaszcza opieniek to ten przepis na marynowane opieńki jest dla WAS. Okres od połowy września do listopada to sezon na opieńki. Grzybki te masowo porastają drzewa iglaste, liściaste, zwalone pniaki, rosną także w ich sąsiedztwie. Opieńki to bardzo smaczne grzyby jadalne:)

Stają się jednak takimi dopiero po obróbce termicznej. Jest to konieczne, ponieważ zawierają one związki chemiczne które mogą wywołać zatrucie pokarmowe. Dopiero potem można je potem marynować, smażyć i gotować na różne sposoby.
W 100 gramach świeżych opieniek miodowych znajduje się 1-3 gr białek, 7,5 g cukrów i 0,6 gr tłuszczów. Zasób substancji mineralnych jest niewielki; 80 mg fosforu, 0,3 mg wapnia, 32-43 mg sodu. Ciekawostka jest że według medycyny ludowej opieńka ma właściwości lecznicze np. Chińczycy wykorzystują opieńki w leczeni schorzeń płuc, wątroby, żołądka czy kurzej ślepoty. Podobno ekstrakty z nich poprawiają ukrwienie mózgu, działają bakteriobójczo i antygrzybicznie – zwalczają staphylokoki i pneumokoki.

Występuje wiele rodzajów opieniek min. miodowa, ciemna, żółtawa, cebulotrzonowa i bezpierścieniowa. Moje przetwory domowe zrobiłam z opieniek bezpierścieniowych.
Dodatkowe zaprojektowałam etykiety / zawieszki na słoiczki, które można będzie ściągnąć do druku pod tym linkiem ETYKIETY  Jest to plik drukarski wysokiej rozdzielczości, można drukować również na zwykłych drukarkach. Oczywiście plik jest chroniony prawami autorskimi i nie jest do sprzedaży, a także nie można  go rozpowszechniać i kopiować bez mojej zgody.


SKŁADNIKI

1-1,5kg opieniek
2 cebule

ZALEWA

1 łyżka soli
2 łyżki cukru
2 szklanki wody
½ szklanki octu
liście laurowe
ziele angielskie
gorczyca

PRZYGOTOWANIE
  • Opieńki dokładnie oczyść i wymyj. Trzonki odetnij. Następnie wrzuć je do wrzącej wody i gotuj 30-60 min.
  • Przygotuj w tym czasie zalewę i słoiki. Wymieszaj ocet z wodą, cukrem i solą, zagotuj. Do każdego wyparzonego słoiczka włóż  po jednym ziarnku ziela angielskiego, listku laurowym i po 3 ziarenka gorczycy .
  • Cebulę pokrój w pióra, dodaj do odcedzonych grzybów, całość wymieszaj i wrzuć do gotującej się zalewy. Gotuj 10 min.
  • Włóż grzyby z zalewą do słoików. Zakręć szczelnie i postaw je do górny dnem, żeby ostygły. 




05 października 2017

TARTA FIGOWA Z KOZIM SEREM

Do zrobienia takiej tarty przymierzałam się od kilku lat.  Teraz kiedy wciąż trwa sezon na figi, jest dobry moment, żeby posmakować tych owoców w różnych postaciach. 

Wybrałam tartę na kruchym cieście z dodatkiem świeżych ziół: rozmarynu i kwiatów lawendy. Ciasto po upieczeniu jest lekko słodkawe, figi dodatkowo tę słodycz wzmacniają. Zauważcie że na zdjęciu widać sok, który wypłynął z tych owoców, był słodki. Choć jest to owoc raczej o neutralnym smaku, jednak w towarzystwie innych składników może  podkreślić intensywność doznań. Kto woli bardziej wytrawne dania, zadowoli się z przyjemnością dodatkiem lampki wytrawnego do tej tarty, by zdławić słodycz fig :) Poczytałam troszkę o tych owocach i dla mnie ciekawostką okazało się, że 100g fig ma 249 kcal, suszone figi zapewne jeszcze więcej, ale te skolei  mają więcej walorów odżywczych. Osobiście wolę jednak świeże, a WY?

SKŁADNIKI
Ciasto kruche

1 jajko
220 gr mąki
100 gr zimnego masła
1 łyżka siekanego świeżego rozmarynu
1 łyżka świeżych kwiatów lawendy, ewentualnie suszonych
2 łyżki płynnego miodu kwiatowego albo nawet lawendowego

Nadzienie

400g świeżego twarożku koziego
200ml gęstej śmietany (18%)
1 jajko
6 świeżych fig
1 łyżka siekanego świeżego rozmarynu
sól i pieprz

  • Wszystkie składniki połącz i zagnieć szybko kruche ciasto. Następnie włóż owinięte folią do lodówki na 1 godz. Po tym czasie rozwałkuj je i przenieś do formy na tartę (około 20 cm średnicy).
  • Ciasto nakłuj widelcem, schładzaj przez 20 min., potem piecz na złoty kolor w piekarniku o temperaturze 180 °C przez około 15 min.
  • Wymieszaj dokładnie twarożek, jajko, śmietanę i rozmaryn. Dopraw solą i pieprzem. Masa ma być wyczuwalnie słona i pikantna.
  • Wylej nadzienie na tartę, ułóż na nim połówki fig, przecięciem do góry.
  • Piecz przez około 30 min. w temperaturze 180 °C.
Oryginalny przepis pochodzi z magazynu Kuchnia, zmodyfikowany przez thelettersfromthekitchen.com



22 września 2017

CIASTO DROŻDŻOWE ZE ŚLIWKAMI I KRSZONKĄ

22 września to pierwszy dzień jesieni. kiedy piszę ten post to pada deszcz, jest zimno, i myślę że naprawdę nadeszła jesień. Ten czas jest fantastyczny dla wszystkich lubiących zbierać grzyby i je marynować, robić przetwory z żurawiny, dyni, śliwek i jabłek. Bardziej zaawansowani przygotowują wina, nalewki. Ja zamierzam zrobić leczniczą pigwówkę i jeżynówkę. 

Jednak największą przyjemność sprawia mi pieczenie ciast. Aromatyczny zapach jaki się wtedy  unosi, działa kojąco, zniewalająco, uwalnia ciepło i tym samym daje blogi stan poczucia bezpieczeństwa. Drożdżowe ciasto ze śliwkami z kruszonką jest cudownie smaczne, miękkie i puszyste. To idealne cisto na jesienny weekend. Najlepiej je zjeść tego samego dnia:) SMACZNEGO


SKŁADNIKI:

CIASTO: 
1 kg śliwek węgierek
1 jajko
2 żółtka
250 ml letniego mleka
80 gr letniego, rozpuszczonego masła
0,5 kg mąki pszennej
½ szklanki cukru
1 opakowanie suchych drożdży
2 łyżeczki cukru wanilinowego
szczypta soli

KRUSZONKA:
200 gr mąki pszennej
120g masła
100 gr cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego

PRZYGOTOWANIE:

  • Ciasto drożdżowe przygotowuję w maszynie, ustawiając program dough. Na początek wlewam wszystkie składniki płynne, potem dodaję sypkie a na koniec wsypuję drożdże. Jeśli nie macie maszyny to trzeba ciasto zagnieść ręcznie.
  • Jak to zrobić opisuję dalej: wymieszajcie w naczyniu mąkę, drożdże, cukier, a następnie już ugniatając ciasto rękoma, czy też mikserem, dodajcie mleko, potem po kolei żółtka, roztopiony tłuszcz a na koniec sól. Ciasto należy wyrabiać na stolnicy około 10 minut, aż będzie gładkie. Gotowe ciasto drożdżowe przekładamy do dużego naczynia i pozostawiamy do wyrośnięcia na około 1 godzinę w ciepłym miejscu, pod przykryciem.
  • Teraz jest czas na przygotowanie kruszonki: mąkę mieszam z cukrem , dodaje masło, które kroję i szatkuję w mące , jednocześnie rozcierając ciasto palcami, tak by było sypkie.
  • Wyrośnięte ciasto  przekładam do prostokątnej formy 30x40 cm. Na wierzch układam połówki śliwek (skórką do dołu) i posypuje kruszonką. Odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na pół godz. do ponownego wyrośnięcia, najlepiej wtedy formę przykryć dodatkowo serwetką.
  • Ciasto pieczemy w piekarniku 40 min. w temperaturze 180 ⁰C




18 sierpnia 2017

MAKARON PENNE Z CUKINIĄ I MOZARELLĄ

Sezon na cukinie trwa w najlepsze! U mnie  ten owoc gości codziennie na talerzu w zupie, sałatce lub razem z makronem w towarzystwie mozarelli. 

Jest wiele powodów żeby cukinię jeść. Wymienię chociażby to, iż jest ona lekkostrawna. Zawiera potas, żelazo, magnez oraz witaminę A, C, K, PP i B1, beta karoten. Ponadto odkwasza organizm i pozytywnie wpływa na proces trawienia. Cukinia może być jednym z pierwszych warzyw, jakie podaje się małemu dziecku między innymi dlatego że nie gromadzi w sobie metali ciężkich. 100 g cukinii to około 20 kcal. Na moim blogu znajdziecie parę fajnych przepisów z cukinia w roli głównej nawet PIZZĘ! Wystarczy wpisać w wyszukiwarce hasło cukinia a pojawią się one wszystkie:)
Mój przepis (dla 2 osób), który zamieszczam jest prosty, szybki, smaczny i przede wszystkim zdrowy, taki w jakich gustuje najbardziej:)


SKŁADNIKI:
1 cukinia
1 ząbek czosnku
100 gr makaronu penne
1 opakowanie mozarelli light
 1 łyżka oleju rzepakowego
4 łyżki gorącej wody w której gotował się makaron
2 łyżeczki kaparów
1 łyżeczka ziół dalmatyńskich lu prowansalskich
½ łyżeczki chili peperonicini
kilka listków świeżej bazylii i pietruszki
pieprz, sól

PRZYGOTOWANIE:

  •  Makron zagotuj według przepisu na opakowaniu.
  • Cukinię umyj i pokrój na cienkie plasterki. Czosnek zmiażdż i podsmaż 15 s na rozgrzanym tłuszczu, następnie dodaj cukinię i duś ją na małym ogniu aż całkowicie zmięknie. 
  • Ugotowany makaron, odcedzony dodaj do cukinii, wymieszaj składniki i dopraw ziołami oraz solą i pieprzem.
  •  Mozarellę pokrój na plasterki, i połóż na makaronie i cukinii. Patelnię przykryj pokrywą. Chwilę wszystko podduś aż mozarella się rozpuści.
  • Gotowe danie przełóż na talerze i udekoruj pomidorkami koktajlowymi oraz listkami bazylii.

 SMACZNEGO😀





18 lipca 2017

KWIATY CUKINII W CIEŚCIE NALEŚNIKOWYM

Kwiaty cukinii wciąż są u nas  rzadko spotykanym rarytasem na targach.
Osobiście nigdy nie widziałam ich w sprzedaży a szkoda bo mają naprawdę wyśmienity smak. 

Te przyrządziłam z własnych wyhodowanych cukinii. Pielęgnowałam, podlewałam, sadziłam pestki kilka razy ponieważ było wciąż za chłodno, by nasiona mogły wykiełkować. Teraz w lipcu zostałam wynagrodzona. Cukinie pięknie kwitną i mają wspaniałe owoce.




SKŁADNIKI:
kilka kwiatów cukinii
175 gr mąki pszennej
100 ml wody
2 łyżki mleka
1 jajko
sól, pieprz
1 łyżka oleju rzepakowego


PRZYGOTOWANE:
  • Kwiaty umyj, pozbaw pręcików i łodyżek. 
  • Przygotuj ciasto naleśnikowe; składniki ciasta zmiksuj razem na gładką masę.
  • Kwiaty obtaczaj w cieście i smaż na oleju  do zrumienienia.
  • Podawaj ciepłe jako atrakcyjną przekąskę.
SMACZNEGO 🌼🌼🌼



09 lipca 2017

PANCAKES PO MEKSYKAŃSKU

Ten przepis zasługuje na szczególną uwagę. Podzieliła się nim z moją córką jej współlokatorka rodowita piękna meksykanka. Mnie zachwycił dodatkowo świetną recepturą, zero tłuszczu, mało cukru. 

Lekkie, sycące, wyśmienite na śniadanie o każdej porze roku a przy tym łatwe do zrobienia.Dla tych którzy liczą kalorie nie znam lepszej opcji, żeby poprawić sobie humor czymś słodkim i potem nie żałować 😉


SKŁADNIKI
1 szklanka mąki pszennej
1 łyżeczka cukru
1 jajko
½ szklanki mleka
½ łyżeczki proszku do pieczenia

PRZYGOTOWANIE
Wszystkie składniki miksujemy porządnie blenderem w ten sposób otrzymamy gładką i puszystą masę. Masę nakładamy łyżką (po 2 łyżki) na rozgrzaną małą teflonowa patelenkę i delikatnie rozprowadzamy do pożądanej wielkości. Smażymy z jednej strony około 2 min. a z drugiej około 1 min.
Ja polecam przed podaniem polać je jeszcze obficie syropem klonowym, dodać owoców sezonowych i tego co dusza zapragnie.