21 grudnia 2016

ŚLIWKI W CYNAMONOWO-ŻURAWINOWYM SYROPIE DO PIERNIKA

Post ten miał parę dni temu zapoczątkować serię wpisów świątecznych w którym chciałam podzielić się fajnymi przepisami. Jednak czas jest nieubłagany, doba ma tylko 24 godziny a ja jestem śpiochem, tak więc inne zajęcia związane z różnymi projektami zapełniły mi szczelnie wolne godziny.

Śliwki w syropie są idealny dodatkiem do wielu deserów oraz śniadań. Można je  jeść z jogurtem, owsianką, jaglanką, tostami francuskimi. Ja jednak postanowiłam sprawdzić , czy rzeczywiście świetnie pasują do świątecznego piernika robionego na szybko. Przepis na szybki piernik pojawi się w następnym poście. Dodam że przepis ten odkryłam w mojej ulubionej książki Nigelli Lawson.

SKŁADNIKI:
250 ml soku żurawinowego
100 g cukru
1 kawałek cynamonu
500 g śliwek (czerwonych, takich z Biedronki)

PRZYGOTOWANIE:

  • Ze śliwek usuń pestki i podziel je na ćwiartki lub mniejsze części.
  • Do garnka wlej sok, wsyp cukier i całość zamieszaj. Następnie podgrzewaj na małym ogniu aż cukier się rozpuści. Dodaj kawałek cynamonu i doprowadź sok do wrzenia, gotuj aż zgęstnieje.
  • Dorzuć śliwki i gotuj je  na małym ogniu około 10 min. Gdy śliwki będą miękkie ale nie rozgotowane zdejmij je z ognia. W zależności od potrzeby podawaj je ciepłe lub schłodzone.
Śliwki są idealnym dodatkiem do piernika. Zamiast tradycyjnych powideł, podawaj już upieczony piernik (oczywiście bez powideł w środku) z lekko podgrzanym syropie.
Przepis na piernik już  wkrótce.


2 komentarze:

Natalie pisze...

Już wyobrażam sobie świąteczną owsiankę z nimi! Pycha :)
http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

Lena pisze...

ale pychota:)